Coś na ząb | Pasje | weekendowe gotowanie

Czas na obiad! Weekendowe gotowanie

Wrzesień 20, 2015
 

Lubimy? Nie lubimy? Tak, czy inaczej, od zarania dziejów jesteśmy na to skazani. Dzieje się tak, ponieważ pomaga nam to zaspokoić jedną z przyjemniejszych potrzeb fizjologicznych- jedzenie. Pewnie dlatego też, zajęcie to cieszy się tak ogromnym zainteresowaniem. Kursy kuchni włoskiej, molekularnej, chińskiej, węgierskiej, sushi, oraz tony napisanych książek kucharskich i coraz to nowsze programy telewizyjne, na których to widok cieknie nam ślinka, są dowodem na to, że kucharzenie stanowi ogromną pasję dla wielu z nas.

Zdecydowanie, mi również jest bardzo blisko do tej grupy ludzi, jednak ponieważ cierpię na chroniczny brak czasu, wszelkie eksperymenty kucharskie najwcześniej mogę stosować późno w nocy, albo od soboty do niedzieli. Dlatego też zapraszam do nowego cyklu „Weekendowe gotowanie” na Our Happy Life, w którym będę publikować moje ulubione przepisy, ale również Was zachęcam do podzielenia się swoją pasją i podsyłania Waszych tajnych recept na pyszne dania… możecie też dołączać relację zdjęciową, propozycje tytułów/nazw, w skrócie wszelka inwencja twórcza mile widziana ;)).

Dzięki temu, będziemy razem współtworzyć ten dział i skomponujemy wspólne przepyszne menu 😉 Patenty na zupy, sałatki, desery, obiad, nalewki…co tylko dusza zapragnie, podsyłajcie na adres kontakt@ourhappylife.pl, bądź na Facebooku.

Dział, znajdziecie  tutaj: http://ourhappylife.pl/category/odzywianie/weekendowe-gotowanie/

A w nim już pierwszy przepis: Krem z dyni

Podczas gotowania pamiętajmy o starym, ale prawdziwym polskim przysłowiu- „przez żołądek do serca”, a tym czasem na obudzenie apetytu podsyłam wierszyk:

Położył się Dyzio na łące,
Przygląda się niebu błękitnemu
I marzy: „Jaka szkoda, że te obłoczki płynące
Nie są z waniliowego kremu…
A te różowe – Że to nie lody malinowe…
A te złociste, pierzaste – Że to nie stosy ciastek…
I szkoda, że całe niebo Nie jest z tortu czekoladowego…
Jaki piękny byłby wtedy świat!
Leżałbym sobie, jak leżę,
Na tej murawie świeżej,
Wyciągnąłbym tylko rękę I jadł… i jadł… i jadł…”

Źródło: wiersz Dyzio marzyciel
Julian Tuwim

😉

FacebooklinkedinFacebooklinkedin