jamajka
Pasje | Podróże

Jamajka – idealna podróż (poślubna) :)

Wrzesień 28, 2016
zdjęcia: Rafał Szymaniak
Jakiś czas temu miałam okazję odbyć kolejną podróż życia, do miejsca pełnego kolorów, zapachów i dźwięków muzyki, które są tak intensywne, że niemalże można odnieść wrażenie, że ich dotykasz. Jamajka długo tkwiła w mojej głowie i zawsze wiedziałam, że w końcu na nią trafie. Całe życie miejsce to kojarzyło mi się z uśmiechniętymi, przyjaznymi mieszkańcami, muzyką rege i lazurowym morzem, co zdawały potwierdzać różne artykuły i reportaże. Jednak długo się zastanawiałam, co Ja na jej temat napisze i jaki smak ta wyspa miała dla mnie.

 

Mam to szczęście, że natura obdarzyła mnie naturą podróżnika, który nie lubi siedzieć w miejscu, co pozwoliło mi złapać odwagę za nogi i wybrać się wraz z moim mężem w podróż samochodem wokół wyspy. Dzięki tej właśnie decyzji poznałam prawdziwe blaski i cienie Jamajki.

A więc jak ja przeliteruje to miejsce?

jamajka

 

J – jak Jahman, czyli jamajskie powiedzenie, które przenika do krwi i zostaje z Tobą na zawsze :) Mieszkańcy używają go z ogromnie dużą intensywnością chcąc powiedzieć np. „część”, „do zobaczenia”, „tak”, „fajnie”, ale prawie zawsze mocno akcentując tę część swojej wypowiedzi.

Osobiście bardzo mi się ono spodobało i używałam go w nadmiarze, co pomogło mi nawiązać fajne przyjaźnie i zjednać do siebie Jamajczyków.

 

jamajka

 

A – czyli Ackee, jeden z kluczowych składników tamtejszych dań. To nic innego jak tradycyjny owoc jamajski, który jest uprawiany prawie przez wszystkich tubylców. Należy go spożywać wyłącznie dojrzałego, ponieważ w innym przypadku jest silnie trujący. Ackee zazwyczaj podawany jest jako pierwszy posiłek dnia i do złudzenia przypomina polską jajecznicę, zarówno smakowo, jak i wizualnie. Ich narodowe śniadanie to ackee and saltfish, która w smaku przypomina wędzoną makrele. Zestaw ten wraz ze świeżo wyciskanym sokiem oraz talerzem owoców to prawdziwy prezent dla podniebienia.

Jamajka, niejednego zachwycić może swoimi potrawami, składającymi się ze świeżych owoców jak mango, ryb typu mahi mahi czy przepysznych lobsterów. To również kraina kozami i kurczakami płynąca, które zazwyczaj przygotowywane są w specjalnym zamkniętym grillu i smakują przepysznie.

Jednak na kózkę się nie skusiłam – mogłabym co najwyżej jedną adoptować :)

 

jamajka

 

M- dziś, gdy zamykam oczy i pomyśle o tej wyspie, widzę bezczelnie piękne, krystalicznie lazurowe morze. To prawdziwa perła naszego globu. Morze Karaibskie, choć zawsze cudowne to w zależności, w której części Jamajki jesteś – wygląda inaczej. Będąc tam nie można sobie odmówić spaceru po jednej z najpiękniejszych plaż świata w Negril, podczas którego można zakochać się w zachodzie słońca, który „żeni się” z błękitną wodą. Grzechem jest również opuścić plaże w Treasure Beach , bo te ze swoim cudownym dzikim krajobrazem pozwalają przenieść się do baśni o piratach. Odradzam również ominąć żywioł plaży Strawberry Hill, gdzie cieszą oczy sensualne fale rozbijające się o klify, dzięki czemu stwarzają idealny pejzaż do medytacji.

Prawdą jest, że widoki tego miejsca potrafią zapierać dech w piersiach i napawać spokojem.

 

jamajka

Jamajka

A – jak AAA UWAGA NA DRODZE! Ulice i autostrady na tej wyspie to dziwne twory. Momentami przypominające ser szwajcarski. Zwiedzając Jamajkę, miałam wrażenie, że znaki drogowe, drogowskazy to nieistniejący byt, który należy wynaleźć i opatentować. Owszem są drogi, które swoim standardem przypominają te europejskie, jednak decydując się tam na wypożyczenie samochodu, trzeba liczyć się z urwanym zderzakiem bądź kołem :)

jamajka

J- amajczycy – często społeczność tą przedstawia się bardzo kolorowo jednak to niewątpliwie największy faworyt i porażka mojego wyjazdu. Zwiedzając kurorty, często mamy do czynienia z szubrawym naganianiem turystów. Jamajczycy potrafią podchodzić do Ciebie po 5 razy i za każdym razem proponować coś innego do kupienia, a co najgorsza nie pojedynczo, ale hurtowo. Wybierając się tam, należy uzbroić się albo w ogromną cierpliwość i odporność, albo gruby portfel, bo handel ten częściej zahacza o żebranie niż normalną sprzedaż. Wymagane są też, napiwki za wszystko jak np. za pokazanie gdzie jest sklep.

Jednak nadzieją tej wyspy są mieszkańcy nieturystycznych miejscowości takich jak np. Treasure Beach, czy Port Antonio, Strawberry Hill. Zazwyczaj są to osoby bardzo ciepłe, pomocne, bezinteresowne i uśmiechnięte. To one wnoszą tego znanego wszystkim ducha Jamajki.

 

Jamajka

 

K- za tą literą płynie niezłomnie tylko jedno słowo kojarzące się z wyspą- kultura. Jest to miejsce zdecydowanie bogate w swoją kulturę rege. Będąc tam nie da się nie tupać nóżką do piosenek Boba Marleya. Oni nią wręcz dosłownie żyją. Dredy, zioła, rum, domino, rege to ich symbole narodowe. Na każdym kroku spotykamy się ze szczerą miłością do muzyki, rege, która jest ze wzajemnością, ponieważ Jamajczycy to prawdziwie utalentowani muzycznie ludzie.

A – Ameryka Północna, która posiada jeszcze wiele podobnie fascynujących miejsc, które również warto zwiedzić i zrecenzować :) Co wy na to?

 

FacebooklinkedinFacebooklinkedin

Only registered users can comment.

  1. Ależ tam pięknie! Każdy kraj rządzi się swoimi prawami drogowymi – ja właśnie wróciłam niedawno z Andaluzji i jazda Hiszpan była dla mnie szokiem i niedowierzaniem, a zwłaszcza te ich dziwne ronda. Objazdowa wycieczka jest super, na Krecie też z mężem taką zrobiliśmy i można bardzo dobrze poznać wtedy kraj 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *