Podpowiedzi

Podpowiedzi: Poradnik pisania książki

Wrzesień 20, 2016

Untitled designMonika Syminowicz i Alicja Wlazło Autorki bloga Zostać Pisarzem. Dwie dziewczyny nie potrafiące żyć bez pisania. Dzięki niemu zyskały przyjaźń na całe życie. Piszą głównie w nurcie fantasy i dzielą się swoją wiedzą zdobytą na kursach kreatywnego pisania, jak i poprzez własne doświadczenie:

 

Choć mogłoby się wydawać, że napisanie książki to nic innego jak zasiąść przy laptopie, bądź kartce papieru i kreślić kolejne zdania. Jednak prawda jest inna. Podczas pisania powieści musisz przejść kilka kroków.

  1. Pomysł i jego obróbka

Ludzie często się pytają – skąd brać pomysły? Odpowiedź jest jedna – z życia. Patrz na świat „szeroko otwartymi oczami”, podglądaj zachowania ludzi, podsłuchuj rozmów w kawiarni, bądź w autobusie. (Nie, nie namawiamy do szpiegowania.) Czasem kilka słów usłyszanych gdzieś przelocie, albo jakaś zabawna scena w parku może być inspiracją do stworzenia interesującej historii.

Najważniejsze, żeby mieć materię do rzeźbienia. Bez wyjściowej bazy niczego nie zrobisz. Najlepsze historie rodzą się z zalążków pomysłu, reszta to czas poświęcony na doszlifowanie idei oraz nadanie jej głębi.

  1. Grupa docelowa

Zastanów się dla kogo piszesz. Idea – „dla wszystkich” się nie sprawdza, bo jak dla wszystkich to dla nikogo. Zresztą inaczej pisze się dla nastolatków, a inaczej dla osób dorosłych. Skupiasz się wówczas na kompletnie odmiennych sprawach.

  1. Planowanie powieści

Z planowaniem bywa różnie. Jedni planują szczegółowo każdy krok bohatera, inni… idą na żywioł. Niestety, nie ma na to jednego przepisu. Choć szczerze powiedziawszy, pisanie powieści – a nie daj Boże trylogii – bez chociażby ogólnego planu może zwieść nie w te rejony, co byśmy chcieli.

Warto więc, poświęcić kilka dłuższych chwil na to, aby rozplanować główne i poboczne wątki powieści, poszczególnych bohaterów, czy wygląd świata, w którym dzieje się cała historia.

  1. Bohaterzy – główni i drugoplanowi

Bez bohaterów nie ma historii. Każda opowieść opowiada o zmianie głównego bohatera na lepsze, bądź gorsze, ale ta zmiana musi być. Często pisarze opierają się na jednej głównej postaci, choć od pewnego czasu pojawiła się moda na kilku bohaterów pierwszoplanowych, przez co można pokazać opisywaną historię z różnych perspektyw.

Natomiast bohaterzy poboczni to ci, którzy pomagają głównym przejść przemianę, sprowadzić na dobrą lub złą ścieżkę, pocieszyć w złych chwilach, bądź też zdradzić. Są katalizatorem działań bohatera, bo każda nowa informacja powoduje, że zmienia się historia, a tym samym bohater podejmuje takie a nie inne decyzje.

  1. Research

Poszukaj informacji zanim zaczniesz pisać. Nie myśl, że wszystko co będziesz chciał dodać wyjdzie w praniu. Po pierwsze – pogubisz się. Po drugie – dodasz sobie pracy. Jeśli chcesz pokazać daną historię powiedzmy z Nowego Jorku musisz poznać plan miasta, a także zwyczaje Nowojorczyków. Zresztą nie ma co szukać daleko. Jeśli mieszkasz w małym mieście, a chcesz opisać historię dziejącą się w Krakowie to musisz je poznać – z map, przewodników, czy blogów o Krakowie.

Zawsze pisz o tym, na czym się znasz.

Najgorsze co można zrobić to wrzucać nie prawdziwe informacje do pisanej książki. Pamiętaj, nigdy nie wiesz kto będzie ją czytał. Jeśli znajdzie w niej fałsz już nigdy nie sięgnie po książki twojego autorstwa.

  1. Wątek główny i poboczne

W tym punkcie wracamy do planowania. Jeśli wcześniej nie rozplanujesz poszczególnych wątków możesz się pogubić. Oczywiście, w trakcie pisania przychodzą nowe pomysły na urozmaicenie powieści, jednak ustanowienie przynajmniej jednego wątku głównego i dwóch lub trzech pobocznych daje ci podstawy do pisania. Zresztą wątki poboczne urozmaicają opisywaną historię, bo nie skupiasz uwagi czytelnika tylko na jednym bohaterze. Do głosu mogą dojść postacie drugoplanowe.

  1. Sam etap pisania – motywacja, a znudzenie

Na początku pracy motywacja sięga najwyższego poziomu. Wiadomo, nowy projekt jest interesujący. Schody zaczynają się, kiedy siedzimy przy danej historii dłuższy czas. Wówczas nasza motywacja zaczyna lecieć dół.

Dlaczego?

Z prostej przyczyny – zaczynamy się nudzić. W trakcie możemy wpaść na nowy pomysł do całkiem innej książki, przez co nasza uwaga zaczyna być odciągana od tego, co aktualnie robimy.

W dodatku nie każdego dnia napiszesz po kilkanaście stron. Zdarzają się momenty siedzenia przed ekranem komputera i napisania zaledwie kilku linijek tekstu. To potrafi demotywować. Warto wówczas mieć wokół siebie osoby podbudowujące cię do pracy i nie zrażające się twoimi humorami, których pisarz ma bardzo wiele.

  1. Odpoczęcie od tekstu

Postawienie ostatnich znaków w tekście jest jednym z najcudowniejszych momentów. Przed sobą widzisz godziny, dni, a nawet miesiące pracy. Dlatego odpocznij od tekstu, lecz nie kilka dni. Minimum to miesiąc. Wyczyść umysł z bohaterów, opisywanych miejsc. Kiedy zasiądziesz do korekty, musisz spojrzeć na książkę świeżym okiem.

  1. Korekta

Jeśli sądzisz, że w twoim tekście mogą się pojawić jedynie literówki, bądź źle postawiony przecinek – jesteś w błędzie. W trakcie czytania zauważysz, że występują rozbieżności w fabule, albo twój bohater diametralnie zmienia swoje zachowanie, choć tego nie planowałeś. Już nie wspomnimy o zaskakujących szykach zdań, powodujących zastanawianie się – „co autor miał na myśli.” Nie myśl też, że skończy się tylko na jednej korekcie. Niestety, tak dobrze nie ma.

  1. beta readerzy

Nieocenieni przy korekcie książki. Dlaczego? Bo oni nie są emocjonalnie związani z powieścią, a po drugie nigdy nie widzieli jej na oczy. Są jak tabula rasa i wykryją wszelkie nieścisłości lub zgrzytające elementy. Tylko pamiętaj, beta reader musi potrafić wskazać błędy, bo osoba mówiąca tylko – „fajne” lub „bardzo mnie zaciekawiło” to nie jest odpowiedni „przedczytacz”. On/ona musi powiedzieć ci dlaczego ta scena mu/jej się spodobała, a inna już niekoniecznie. Oni nie mogą cię głaskać po główce, bo przez lekkie traktowanie swojego tekstu zmniejszasz szanse na publikacje książki.

  1. Wysłanie do wydawnictw

Po tych wszystkich krokach pozostaje tylko jedno – rozsyłanie tekstu do wydawnictw. Jednak zanim to zrobisz sprawdź na jakim gatunku skupia się dany wydawca. Często na ich stronach znajdują się wytyczne dla przyszłych autorów, z którymi być może nawiążą współpracę.

Wierz nam, zdarzają się przypadki, że wydawnictwa publikujące stricte fantastykę dostają romansidła, a te wydające typową prozę obyczajową otrzymują thrillery. Nie można wysyłać gdzie popadnie, ale również nie ograniczaj się tylko do jednego wydawnictwa.

Jedenaście kroków, by twoja książka nabrała realnych kształtów, a być może pojawiła się na półkach księgarń. Choć wydaje się to niewiele, lecz niestety jest to ogrom pracy. Jednak, jeśli robimy to, co lubimy, wtedy nie staje się to pracą. Przy pisaniu powieści nie ma możliwości, by iść na skróty, bo każde rozleniwienie autora będzie widoczne w opisywanej historii.

Zresztą chyba nie chcesz, by twoja powieść wylądowała w kategorii – „gniot”, prawda? Trzeba dążyć do tego, by stała się książką, do której czytelnicy będą chcieli wracać.

Monika Syminowicz i Alicja Wlazło

13977795_10210482781332042_1915342267_o

FacebooklinkedinFacebooklinkedin

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *