prokrastynacja
Psychologia

Prokrastynacja, jak ją obalić?

Grudzień 17, 2016
Nieśmiało powiem, że byłam w tym naprawdę dobra. Lata treningów w szkole sprawiły, że gdyby była taka możliwość, to w 2013 zdobyłabym chyba złoty medal na olimpiadzie. Prokrastynacja, bo o niej mowa- to umiejętność odkładania rzeczy na później.

 

Nie można się oszukiwać- każdemu to się zdarza i do tego mamy biliony powodów, aby to robić. Najpopularniejszym i moim faworytem jest tak zwana ulga, którą się odczuwa zaraz po wypowiedzeniu słów „później”, czy kiedy indziej….no i to zapadanie w słodkie lenistwo… :)
Jednak trzeba spojrzeć prawdzie w oczy- nawyk ten jest sporą przeszkodą w dążeniu do osiągnięcia naszych celów. Tym o to sposobem wiele życiowych szans może nam czmychnąć sprzed nosa, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Do tego prokrastynacja to źródło stresu, pośpiechu i zmęczenia, bo przecież każdy odłożony temat nie znika, a tylko zmienia status na PILNE.

Pytanie, jak z tym walczyć? Otóż najważniejsza jest odpowiednia strategia….

Po pierwsze, należy przygotowywać banalną, ale jakże kluczową listę „to-do”, która pomoże nam: nie zapomnieć o sprawach do zrobienia, będzie biła po oczach i zada satysfakcje przy skreślaniu wypisanych podpunktów.

Kolejno powinniśmy podzielić spisane zadania na mniejsze kawałki. Duże rzeczy zazwyczaj nas przerastają i odkładamy je na później, dlatego też pomyślmy jakie małe kroczki są potrzebne, aby wykonać całe zadanie (tutaj kłania się Filozofia Kaizen).

Następnie przechodzimy do ofensywy i najważniejsze zadania wykonujemy jako pierwsze. Przerażające? Owszem, ale zazwyczaj z tym największym „smokiem” walczy się najdłużej, a jak już się go pokona to i te mniejsze tematy przychodzą z łatwością.

Jednak najlepszy plan się nie uda, jeżeli nawyku „prokrastynacji” nie zastąpimy nawykiem zrobię to teraz”. Już pradawni wiedzieli, że najlepszymi motywatorami jest strach i nagroda, dlatego może warto ich użyć i w tym przypadku. Jak wywołać lęk i jaką gratyfikacje otrzymać, chyba nie muszę tłumaczyć- wystarczy wyobraźnia =)

Tak więc do roboty; ) Odejmijmy „to” od „to do”

Podsyłam też, pewien filmik-plaster na wymówki:: https://www.youtube.com/watch?v=WDoJu4I1bA8

FacebooklinkedinFacebooklinkedin

Only registered users can comment.

  1. O! Gdybym ja brała w tej olimpiadzie udział nie miałabyś szans. : ) Niby wszystko wiem, ale dobrze sobie przypomnieć. Szczególnie o podziale zadania na mniejsze kawałki i to chyba od razu skorzystam! Pozdrawiam!

  2. Są zagadnienia za które biorę się niemal od razu, do innych muszę samą siebie przekonywać, wyznaczać nagrody, ale niektóre rzeczy zawsze odkładam na później, dużo później, uciekając od nich. 🙂 Jakoś nie mogę się przekonać, aby zrobić je teraz. 😉

  3. Ja skłaniam się ku powiedzeniu, że im więcej czasu mamy na wykonanie danej czynności, tym więcej czasu nam ona zajmuje. Deadline’y są naszym najlepszym ratunkiem 😉

  4. Czy czasem odkładam ? Jasne.
    Jednak generalnie staram się zrobić od razu. Zwłaszcza male, pierdołowate rzeczy, które nie zajmują prawie czasu.
    Gorzej z rzeczami, ktore są większe – czasem ciężko mi je podzielić na małe zadania i jakoś oddalam od siebie. Jednak staram się cokolwiek skubnąc od razu, bo zazwyczaj potem już idzie z górki 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *