Pasje

Start z pasją: Geocaching

Sierpień 21, 2016

 

Dziś w cyklu Start z pasją – o swoim hobby opowie właścicielka bloga zapiskigeocacherki.pl. Myślę, że opisany przez Jole geocaching, może zainteresować niejednego z Was. A o to jej historia:

 

O Geocachingu dowiedziałam się w 2011 roku. Wtedy mój brat zabrał mnie jako pomocnika na wspólne poszukiwania skrytek. Po pierwszym moim znalezieniu zakochałam się w takim sposobie spędzania czasu wolnego. Jeszcze tego samego dnia założyłam konto i do dnia dzisiejszego „szukam skarbów”. Później zaraziłam hobby mojego obecnego męża i w taki oto sposób keszujemy razem. Od tego czasu udało mi się znaleźć 1068 keszy, a swoimi relacjami z poszukiwań, dzielę się na blogu: http://zapiskigeocacherki.pl/, gdzie opowiadam o tym, ile radości sprawia odkrycie skarbu.

Czym w ogóle jest Geocaching?

To rodzaj gry terenowej – w skrócie jest to zabawa w poszukiwanie skarbów za pomocą odbiornika GPS.
Sam Geocaching powstał 3 maja 2000 roku w USA, kiedy to Dave Ulmer ukrył w lesie wiadro i podał jego współrzędne. Po pewnym czasie pojemnika szukało wiele osób, a on sam wypełnił się różnymi przedmiotami. Innym osobom spodobał się pomysł i sami zaczęli umieszczać w terenie pojemniki różnej wielkości i kształtu.
W Polsce Geocaching nie jest jeszcze tak popularny, jak w Ameryce czy krajach Europy Zachodniej.
Mapę wszystkich skrytek na całym świecie można zobaczyć tutaj: https://www.geocaching.com/map/
Te zielone, niebieskie i żółte kwadraciki to właśnie schowane skrytki. Widać, że Polska jeszcze „odstaje”, ale z miesiąca na miesiąc jest coraz bardziej zagęszczona.

Rodzaje skrytek

Rozmiar skrytki zależy od terenu, w którym się znajduje. Istnieją „mikrusy”, które są np. pojemnikami po rysikach lub „olbrzymy”, które tworzą np. wiadra. Jednak najczęściej są to pojemniki klipsowe (takie jak na żywność) lub pojemniki po tabletkach musujących czy kliszy. Każda skrytka w mniej lub bardziej zaawansowany sposób jest zamaskowana przed przypadkowym znalezieniem przez osoby postronne. W tym celu wykorzystane są znaki drogowe, dziuple, dziury w murach oraz wiele innych miejsc. Najbardziej podobają mi się skrytki, przy maskowaniu, których widać, że ktoś się postarał, poświęcił swój czas i miał świetny pomysł. Takie, kiedy nawet doświadczony keszer miewa trudności z wypatrzeniem kesza, mimo, że się go macało.

Większość skrytek to tzw. skrytki tradycyjne, jednak występują także skrytki zagadkowe i wieloetapowe (multicache). Aby je znaleźć, należy wcześniej wykonać serię prostych zadań spostrzegawczych lub matematycznych.

Skarby

Podstawowym wyposażeniem każdej skrytki jest logbook, czyli papierowy dziennik znalezień, na którym wpisuje się swój nick, potwierdzając, że naprawdę było się w terenie i znalazło daną skrytkę. Większe kesze oprócz logbooka posiadają gadżety na wymianę. Są to różnego rodzaju drobiazgi (pierścionki, monety, zabawki z kinder niespodzianki, naklejki itp.). Wewnątrz można znaleźć naprawdę wszystko. Każdy taki gadżet można wziąć, zostawiając w zamian coś o podobnej wartości, a ten zabrany umieścić w innej skrytce. Takie skarby bardzo cieszą dzieci.

Dla Kogo?

Uważam, że Geocaching jest zabawą przeznaczoną dla każdego, bez względu na wiek. Bawi się w to młodzież, dorośli, osoby w podeszłym wieku a także rodziny z dziećmi. Najczęściej skrytek geocache szuka się indywidualnie lub w niewielkiej 2-3 osobowej grupie. Rodzicom w poszukiwaniach pomagają pociechy, dla których znalezienie prawdziwego skarbu z różnymi mini-gadżetami, jest nie lada atrakcją. Co jakiś czas organizowane są zawody i spotkania geocharerów, na którym można wymienić się swoimi doświadczeniami, poznać nowe osoby lub grupowo wybrać się na poszukiwanie skrytek. W krajach Europy Zachodniej ludzie w wieku 70+ aktywnie szukają skrytek! Wystarczy GPS i chęci.

Od czego zacząć?

Od założenia konta na http://www.geocaching.com/ i powiązanie go z polską wersją https://www.geocaching.pl/. Do zabawy potrzebny jest smartfon z zainstalowaną aplikacją lub odbiornik GPS. Jest to pewnego rodzaju ułatwienie. Mimo tego odnalezienie skrytki nie zawsze jest proste. Nawet te nowoczesne sprzęty czasami zawodzą. Siła sygnału, a co za tym idzie, pokazanie dokładnych współrzędnych, zależy często od pogody lub ilości drzew. W lesie lub parku sygnał GPS „skacze”, co sprawia, że szukanie nie jest tylko łatwym podjęciem kesza we wskazanym miejscu.

Czy to niebezpieczne?

Każda skrytka posiada swoje atrybuty, które przed jej szukaniem, należałoby sprawdzić. Z większością skrytek poradzi sobie każdy. Te miejskie zazwyczaj dostępne są dla osób niepełnosprawnych czy rodziców z wózkiem dziecięcym. Ale zdarzają się takie, których podjęcie dla tych osób będzie niemożliwe. Są skrytki parkowe, leśne, górskie. Tutaj niebezpieczeństwem są przede wszystkim kleszcze. Jednak w takich skrytkach mogą założyć gniazdo inne insekty: mrówki, pająki, szczypawki. Przed szukaniem parkowo-leśnych skrytek trzeba także zabezpieczyć się przed komarami, których w okresie wiosenno-letnim strasznie dużo. No i odpowiednio się ubrać, bo dość często miejsce ukrycia otaczają z każdej strony pokrzywy sięgające do pasa. Poza tym część skrytek wymaga wpinania się (śliskie skały), nurkowania, pływania wpław itp. Każda skrytka posiada także poziom trudności. Należy nie przeceniać swoich możliwości, bo każdy keszer szuka skrytek na własną odpowiedzialność. Niebezpieczne są również osoby postronne (tak zwani „mugole”). Niebezpieczeństwo polega na ryzyku, że znajdą oni skrytkę i nie wiedząc co z nią zrobić, po prostu ją niszczą lub wyrzucają do śmieci. Dlatego podczas podejmowania trzeba być bardzo dyskretnym.

Dlaczego Geocaching?

Mnie osobiście w Geocachingu podoba się odkrywanie nowych miejsc oraz poznawanie znanych miejsc na nowo. Każda skrytka jest zarejestrowana na portalu: http://www.geocaching.com/ i posiada swój opis . Często jest to krótki rys historyczny. Dzięki niemu można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. Skrytki ukryte są przeważnie w pobliżu ruin, zabytków, dawnych cmentarzy, terenów atrakcyjnych przyrodniczo i krajobrazowo. Zakładane są często w miejscach niereklamowanych, zapomnianych oraz niedotkniętych „masową turystyką”. Oczywiście skrytki miejskie także istnieją. W ich przypadku trzeba się szczególnie wysilić w sposobie maskowania, a podczas podejmowanie – z dyskrecją, aby nie zwrócić uwagi żadnego z Mugoli, czyli osób niewtajemniczonych. Niestety, często zdarza się, że mimo specjalnych oznaczeń i prośby o odłożenie pojemnika na miejsce, osoba postronna nie wie, co z przypadkowym znalezieniem ma zrobić. Często po prostu po prostu wyrzuca go do śmieci.

Szukanie skrytek to również doskonały sposób na spędzenie wolnego czasu. W zależności od jego ilości oraz predyspozycji można wybrać się na szukanie skrytek miejskich, parkowo-leśnych, a także górskich – skrytki schowane są wszędzie.

Zapraszam do rejestracji na portalu: http://www.geocaching.com/
W razie pytań, piszcie – chętnie odpowiem na Wasze pytania. Kontakt do mnie znajdziecie na stronie: http://zapiskigeocacherki.pl/

Tylko uwaga – to uzależnia!

 

FacebooklinkedinFacebooklinkedin

Only registered users can comment.

  1. Wstyd się przyznać, ale nie słyszałam nigdy o geocachingu ! A to może być świetny pomysł zarówno na spędzenie wolnego czasu poza kanapą, jak i na poznanie najbliższej okolicy. A tak przy okazji, sówka z ołówkiem jest przeurocza!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *