strefa komfortu
Bez kategorii | Psychologia

Strefa komfortu – szablon który trzeba zmienić

Grudzień 9, 2015
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak bardzo schematyczni jesteście? Jaki jest Wasz ulubiony życiowy szablon, którego nie chcecie zmieniać? Prawda jest taka, że kochamy strefę komfortu i wcale nie myślimy o jej opuszczaniu.

Mamy utarte procedury dotyczące zachowania w pracy czy też czasu wolnego. Przyzwyczajamy się do pewnych rzeczy, a ponieważ należymy do tych wygodnych-nie w głowie nam zmienianie tego. Lubimy to, co przewidywalne, to, co już przeżyliśmy, z czym się już zetknęliśmy. Jednak nie trzeba nikomu tłumaczyć, że wychodzenie poza przetarte już ścieżki jest warunkiem rozwoju.

Owinięci w metaforyczny – „ciepły kocyk”, nie jesteśmy w stanie osiągnąć progresu. Do rozwoju często potrzebne jest sięganie po coś trudniejszego czego jeszcze, nie robiliśmy. Nowe rzeczy wiążą się ze strachem, niewiedzą, dezorientacją, ale taka jest już natura poznawcza, a za tą niewielką cenę, myślę, że warto uczyć się czegoś nowego i eksperymentować. Jeżeli nic nie zmieniamy w swoim utartym, wzorcu zachowań kręcimy się w kółko i popełniamy te same błędy. Dlatego dobrze jest opuszczać bezpieczny azyl.

Warto zacząć od małych kroczków (Filozofia Kaizen) i powoli przyzwyczajać się do schematu poszerzania swojej strefy komfortu. Po czasie nowe będzie startym a niewiedza, zamieni się w know-how, bo jak powiadają-praktyka czyni mistrza.

W końcu ten dreszczyk emocji podczas poznawania czegoś nowego też jest fajny i nie trzeba się go bać =)

„Puk, puk, puk!” ‒ strach puka do twoich drzwi. Otwiera mu odwaga, a przed drzwiami… nikogo już nie ma!

Polecam obejrzeć =) Motywujące wystąpienie TED

 

 

„Wyjdź ze swojej strefy komfortu. Urośniesz, jeżeli będziesz się wystawiał na to dziwne nie miłe uczucie, które czujesz próbując czegoś nowego” Brian Tracy

 

Only registered users can comment.

Comments are closed.