Wdzięczność – czosnek na mentalnego wampira 3


wdzięczność

Na pewno każdy w duchu sobie przyzna, że dobrze jest czasem ponarzekać. Czujemy się bezradni, zmęczeni, wycofani, a właśnie poprzez takie utyskiwanie, możemy w łatwy sposób wyładować frustracje i wyrzucić z siebie złą energie – po prostu zwyczajnie przynosi to ulgę. Jednak z pewnością można stwierdzić, że jest to ryzykowna taktyka. W końcu jeżeli się nie zatrzymamy, doprowadzi nas to do zaplątania w sieci “gorzkich żali”, mentalnego zatoksycznienia i osamotnienia społecznego bo w końcu kto długo wytrzyma z “wampirem energetycznym”.

Idealnie jest odwrócić ten tok myślenia i zaprzyjaźnić się z “wdzięcznością”. Wg wielu psychologów to właśnie ona sprawia, że w życiu nam wychodzi i odnosimy sukces za sukcesem a psychologia wdzięczności z roku na rok staje się coraz to bardziej popularniejszą dziedziną naukową.

Liv Larsson w książce „Wdzięczność. Najtańszy bilet do szczęścia”, opisał eksperyment który udowodnił, że osoby, przynajmniej trzy razy dziennie reagujące  z entuzjazmem na dobre nowiny dotyczące ich znajomych, już po tygodniu takiego zachowania są szczęśliwszymi ludźmi. Dodatkowo wg badań,  takie działanie, zwiększa empatię i umiejętność słuchania. Natomiast inny profesor – Robert Emmons z University of California – dowiódł, że umiejętność dziękowania redukuje stres, podnosi poziom szczęścia, ale przede wszystkim może poprawić jakość codziennego życia i  naszych relacji z ludźmi. Wdzięczne osoby są mniej egoistyczne, a bardziej skupiają się na stosunkach z innymi. Według profesora- wdzięczność jest budulcem ludzkiego społeczeństwa.

Z pewnością początki nie będą łatwe, jednak warto zacząć od codziennej refleksji przed zaśnięciem i  przypomnieć sobie rzeczy, za które możemy podziękować światu przykładowo od takich prozaicznych jak woda w kranie po znienawidzoną- ale zawsze prace. Zacznijmy koncertować się nie na tym czego nie mamy, ale na tym co już osiągnęliśmy i włączmy pozytywne myślenie (polecam: http://ourhappylife.pl/mozglodowka-wlaczamy-pozytywne-myslenie/). Na pewno szklanka jest do połowy pełna :)

.

„Im większym stajesz się koneserem wdzięczności, tym mniej padasz ofiarą niechęci, depresji i rozpaczy. Wdzięczność niczym eliksir stopniowo rozpuści skorupę twojego »ja« – zachłanność i potrzebę władzy – przemieniając cię w istotę szczodrą. Dzięki wdzięczności dokonuje się zaiste alchemiczna reakcja duchowa, pod wpływem której stajemy się wspaniałomyślni, wielkoduszni”   (Sam Keen).

1k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 komentarzy do “Wdzięczność – czosnek na mentalnego wampira