Sport

Biegać każdy może! Zalety biegania.

Kwiecień 13, 2015
Czy kojarzysz taką specyficzną grupę ludzi, których mijasz na ulicy a oni się uśmiechają? Tych wiecznie zdrowych? Nie można przejść obok nich obojętnie. Charakteryzuje ich szczupła sylwetka, prawidłowe tętno i co najważniejsze jest ich coraz więcej.
Mowa oczywiście o Biegaczach. Wydaje się, że z roku na rok przybywa zwolenników maratonów, a patrząc na nieskończone zalety tego sportu, można zadać pytanie: „czemu jeszcze wszyscy nie biegają?” =) A o to one:

 

1.Endorfinowy „Diler”, po około 30 minutach biegania produkowane są w naszych organizmie hormony szczęścia, które zapewniają świetne samopoczucie psychiczne i fizyczne. To głównie dla nich ludzie wstają o 5 rano by potrenować.

2. są „boczki”? Nie ma „boczków”! Podczas godzinnego treningu możemy się pozbyć kalorii nawet z trzech cheeseburgerów. Mało, która aktywność może pomóc w tym tak szybko. P.S co nie znaczy, że możemy je jeść bez umiaru…

3. Oszczędzamy na chusteczkach! Dlatego, że wzmacnia się nam system odpornościowy i obok wirusów przechodzimy niewzruszeni.

4. Zdrowie part 1! Lepsze serce, większe płuca. Dzięki bieganiu udaje się utrzymać właściwe ciśnienie we krwi oraz zwiększa się wydolność płuc.

5. Siła Fizyczna! Dzięki systematycznym treningom wzmacniamy mięśnie, stawy, ścięgna.

6. Zdrowie part 2! Większa gęstość kości. Regularny wysiłek wzmacnia organizm również w tym aspekcie.

7. Samodyscyplina! Trzeba sobie dobrze zorganizować czas podczas dnia, aby znaleźć chwile na bieganie.

8. Zdrowie part 3! Ponieważ pomaga zwalczyć wiele chorób bądź ograniczyć skutki co poniektórych jak np. cukrzycy (poprzez obniżenie zawartości cukru i zwiększenie podatności na insulinie)

9. Pewność siebie! Tego już nikt Ci nie zabierze, jak podczas kolejnych dystansów będziesz pokonywać sama/sam siebie! Bezcenne!

10. Aktywujemy mózg! W trakcie biegu zwiększa się aktywność tego organu.

Amerykańscy naukowcy oraz polscy lekarze wymieniają dużo więcej zalet biegania, o czym można tak naprawdę pisać książki. Ja jednak postanowiłam wymienić te, które moim zdaniem są najistotniejsze.

Przeciwnicy biegania, wśród jego wad wymieniają „nudę”. Jednak dla mnie przy systematycznych treningach, zmieniająca się na natura nie jest nudna. Jest to bardziej forma odstresowania-medytacji. Jeszcze inni obawiają się tego, jak będą wyglądać, ale uwierzcie mi, że jak biegam, wydaje mi się, że wyglądam ja uciekający Termit”, albo Phoebe z „Przyjaciół”.
Tak czy inaczej, podczas pokonywanie kolejnego „rekordu” nie obchodzi mnie to.

Tak więc „Run, Forrest Run”.

 

 

 

Only registered users can comment.

Comments are closed.